Nawet nieznaczne obniżenie szybkości działania strony internetowej zwiększa ryzyko, że kolejne podstrony nie zostaną odwiedzone przez użytkownika. Spadek ruchu może wynieść nawet kilkadziesiąt procent, jeżeli czas ładowania witryny jest zbyt długi. Wpływ szybkości działania strony na konwersję ma szczególne znaczenie w branży e-commerce. Właściciele sklepów internetowych muszą dbać o to, aby ich platformy sprzedażowe były dobrze zoptymalizowane i funkcjonowały z maksymalną wydajnością.

Wskaźnik szybkości ładowania strony

O szybkości ładowania się strony internetowej informuje wskaźnik Google Page Speed. Określa on, jak długo użytkownik musi czekać na pełne wyświetlenie się zawartości witryny. Jeżeli strona nie ładuje się wystarczająco szybko, współczynnik odrzuceń wzrasta. Sklep może przez to stracić stałych klientów, którzy nie będą w stanie dodać produktu do koszyka. Zbyt wolno działająca witryna odstrasza również potencjalnych kupujących, ponieważ słaba optymalizacja platformy uniemożliwia im wygodne przeglądanie oferty. Problem ten występuje zarówno w małych sklepach, jak i dużych przedsiębiorstwach e-commerce. Większość użytkowników oczekuje, że witryna załaduje się w ciągu 2 sekund, dlatego kłopoty związane z wydajnością e-sklepu skutecznie zniechęcają ich do dalszego korzystania z usług. 

Przyczyny wolnego działania sklepu internetowego

Szybkość działania strony ma bezpośredni wpływ na sprzedaż w e-commerce – im krótszy czas wczytywania, tym odsetek konwersji może być wyższy. Odpowiednio zoptymalizowany sklep zdobywa też wyższe pozycje w organicznych wynikach wyszukiwania, ponieważ aspekt ten oceniany jest przez algorytmy Google. Na każdym opóźnieniu strony o choćby sekundę korzysta natomiast konkurencja Główną przyczyną zbyt wolnego ładowania się sklepu jest zwykle słaby hosting. Do problemów prowadzi też niedbale skonstruowany kod witryny, co w połączeniu ze zbyt dużymi zdjęciami i grafikami znacząco obniża jej wydajność. Sklep może działać wolniej ze względu na zastosowanie zbyt wielu wtyczek, bądź też za dużą ilość zapytań do serwera.

Jak przyspieszyć szybkość działania sklepu internetowego?

Podstawę szybkiego działania strony www stanowi dobry, sprawdzony hosting. Warto zoptymalizować grafiki i zdjęcia, a także ograniczyć ilość wtyczek oraz efektywniej korzystać z pamięci podręcznej. Dobrym rozwiązaniem dla sklepu internetowego jest VPS, czyli serwer wirtualny. Funkcjonuje on jako zamiennik fizycznego urządzenia, umożliwiając instalację oraz uruchomienie dowolnego systemu operacyjnego. Serwer VPS może być użytkowany przez wielu użytkowników jednocześnie, a każdy z nich otrzymuje wyodrębnione miejsce na dysku i może działać niezależnie. Usługa ta łączy w sobie zalety klasycznego hostingu i serwerów dedykowanych. Serwery wirtualne pozwalają na korzystanie części mocy obliczeniowej głównej maszyny, dzięki czemu nie trzeba dzielić się nią z innymi użytkownikami. Tanie serwery VPS znaleźć można w ofercie firmy Host1. W przypadku braku wystarczających parametrów pakietu, da się go systematycznie zwiększać i lepiej dostosować wirtualny serwer do potrzeb sklepu internetowego.

Jak zwiększyć wydajność i bezpieczeństwo sklepu internetowego?

Nawet stosunkowo tani VPS może zwiększyć bezpieczeństwo sklepu internetowego, ponieważ każdy użytkownik dysponuje własnym adresem IP. Rozwiązanie to polecane jest przede wszystkim zaawansowanym sprzedawcom, którzy chcą zyskać pełną kontrolę i samodzielnie wybrać system operacyjny. Serwer VPS Windows przeznaczony jest dla użytkowników preferujących oprogramowanie Microsoftu, natomiast Linux VPS stanowi optymalną opcję dla osób korzystających z tego darmowego systemu. Na szczególną uwagę zasługuje VPS SSD, który wykorzystuje wyjątkowo szybkie i wydajne dyski SSD. Jego zastosowanie może zapewnić nawet stukrotnie większą wydajność, niż standardowe systemy z dyskami talerzowymi. Do zalet SSD należy również ich znacznie mniejsza awaryjność, co pozostaje nie bez znaczenia w przypadku prowadzenia sklepu internetowego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here